Plac Bohaterów Getta
Kraków
Plac Bohaterów Getta w krakowskiej dzielnicy Podgórze, znany także przed Drugą Wojną Światową jako Plac Zgody, stał się z powodu niemieckiego zamiaru unicestwienia Żydów jednym z placów krakowskiego getta. Z archiwalnych filmów i zdjęć, ze wspomnień tych, którzy przeżyli historię tego ogrodzonego i coraz ciaśniejszego świata odczytaliśmy jako ciąg przeprowadzek. Na fotografiach widać obładowanych ludzi, chodzących po ulicach, noszących pudła i meble, ciągnących wozy i wózki. Kolumna chłopców, kilku- może kilkunastoletnich, maszeruje chodnikiem, każdy dźwiga nad głową swój stołek. Z Mostu Piłsudskiego na Podgórze schodzi dziewczyna. Trzyma w rękach krzesło odwrócone oparciem w dół, między jego nogami niesie zawinięty tobołek.
Po likwidacji getta w 1943 roku, na Plac Zgody trafiły niepotrzebne sprzęty – wymowny ślad nieobecności ich właścicieli: „
Na Placu Zgody niszczeje nieprzeliczona ilość szaf, stołów, kredensów i innych mebli, przenoszonych nie wiadomo już po raz który z miejsca na miejsce…”, opisywał aptekarz Tadeusz Pankiewicz. Rzesza niemiecka, w swoim zimnym, pruskim, urzędniczym okrucieństwie zakazywała Żydom posiadania czegokolwiek. Faszystowskie „ustawy” pozbawiły Żydów prawa jazdy, papierów wartościowych, kosztowności, roślin doniczkowych, zwierząt domowych. Pozbawiły ich także prawa do życia.
Postanowiliśmy całym wnętrzem placu opowiedzieć o historii tego miejsca. Pamięć o tych, których już nie ma, wyrażona jest przez nagromadzenie zwykłych przedmiotów. Krzesła, studnia z pompą, kosze na śmieci, wiaty przystanków tramwajowych, stojaki na rowery, nawet znaki drogowe, oprócz codziennych funkcji użytkowych nabrały aspektu symbolicznego. Wybraliśmy spatynowany brąz, skorodowane żeliwo, ocynkowanie, które staje się matowe. Kostkę z szarego sjenitu i zwykły beton. Dzięki uważności miejscowej Rady Dzielnicy pozostał na placu i stał się częścią naszego projektu także przedwojenny dworzec autobusowy „Karpaty”, zrealizowana w latach 1930-31 praca znakomitego żydowskiego architekta, Adolfa Siódmaka. Częścią naszej idei jest odtworzenie z czasem północnej pierzei Placu, co uczyni z niego domknięte wnętrze miejskie i odda temu miejscu sprawiedliwość urbanistyczną.
W 2006 roku jury międzynarodowej
Europejskiej Nagrody dla Miejskiej Przestrzeni Publicznej obradujące w Barcelonie zechciało dostrzec i wyróżnić nasz projekt.